sobota, 7 maja 2011

Drzwi

Widziałem Cię ostatnio nie tak dawno gdy zamykałaś właśnie drzwi do swojego świata
Byłem ciekaw co można tam spotkać
Że co wiedziałem gdyż zawsze wolałaś przyrodę nieożywioną
Pukałem do tych Twoich drzwi drewnianych
patrzyłem na rzeźbienia we framudze
Podziwiałem kamienną wycieraczkę zadając sobie pytanie 
jak to możliwe aby kamienne cienkie włosie utrzymało posiadany przeze mnie ciężar pięćdziesięciu kilogramów
Usłyszałem jedynie szelest folii
pewnie znów formowałaś z niej planety
Pewnie znów oblepiałaś ściany niezmierzoną galaktyką
Znów zapomniałaś
że masz drzwi

1 komentarz: